poniedziałek, 20 stycznia 2014

wsprowadzenie

chciałabym wam nieco ułatwić zrozumienie mojego opowiadania dla tego chciałabym wam wytłumaczyć pewne rzeczy.
jest sb organizacja Akatsuki. każdy oczywiście zna jej członków. ja postanowiłam dodać jeszcze 2 soby które w pewnym sensie są takimi informatorami. Dwie dziewczyny mieszkające w turystycznej wiosce znajdujacej sie niadaleko siedziby Brzasku. Jedną z nich jest dwudziestoletnia kuzynka Hidana druga zaś to jego nastoletnia dziewczyna/kochanka.
Puki co Tobi pozostaje debilem i nie ujawnia się jako prawdziwy lider tej jakże wspaniałej organizacji. Wszytskim na razie zajmuje się Pein który kilka miesięcy przed kolejną wojną wysyła nastoletnią informatorkę wraz z Konan na "ważną misję". Prawda byłą jednak inna. Rudowłosy nie chciał by dziewczyny brały udział w bitwie, były dla neigo zbyt ważne. Obiecały mu że zrobią co w ich mocy i wrócą po tym wszystkim do siedziby.

Myślicie że wszyscy polegli? Haha to się grubo mylicie!
Ledwo żywy Pein zrobił takie czary-mary i wskrzesił swoich "przyjaciół". Przy pomocy Itachiego, mężczyzna kontroluje Tobiego by temu znowu nie odwaliło że chce jakiegoś pokoju na swiecie czy innych dyrdymałów... Czarnowłosy ponownie zachowuje się jak dziecko ze stwierdzonym ADHD chociaż czasami ma pewne przebłyski inteligencji. Wszyscy członkowie zaczeli nowe życie.

ważne:
-w moim opowiadaniu nie występuje ktoś taki jak Nagato... nie umiałabym go wpleść w tą historię


Bardzo chcę doprowadzić to opowiadanie do końca, chociaż miałoby to trwać dwa lata ja to zakończę!